Drogi bracie,
oficjalnie masz 21 lat. Mógłbyś kupić alkohol w Stanach Zjednoczonych. Samemu ciężko mi w to uwierzyć, jeszcze niedawno sam miałem dokładnie tyle lat. Wtedy nastąpił przełom w moim życiu i wierzę, że teraz również spotka Cię coś podobnego.
Gdy miałem tyle lat, ile ty kończysz dzisiaj, to znalazłem pracę, wyleciałem z gniazda. Ustabilizowałem swoje życie. Obaj wiemy, że Ty teraz również tego potrzebujesz, dlatego życzę Ci, byś sobie z tym poradził. Musisz pamiętać, że to wiąże się to z ciężką pracą. Ogólnie dorosłość taka jest, i trzeba się do tego przyzwyczaić. Mam nadzieję, że znajdziesz w sobie siłę, by temu sprostać.
Życzę Ci również, byś miał powody do odczuwania szczęścia. Masz dobrych, wieloletnich przyjaciół i znajomych, jesteś sympatycznym chłopakiem z dobrym sercem. To wszystko to powody, by odczuwać szczęście, którego jednak czasem Ci brakuje. Wierzę, że to się zmieni.
Życzę Ci również, abyś być może za X lat, gdy wrócisz do tych życzeń miał jakiegoś ładnego , i byś bardziej zamożnym klientom doradzał kupno podobnego auta. Kto wie, być może uda Ci się nawet kiedyś dorwać się do jakiejś 911, ale nie w Forzie, tylko naprawdę. Bardzo w to wierzę.
Cieszę się, że mam takiego brata jak Ty i jestem dumny z każdego Twojego osiągnęcia. Jestem dumny też z tego, że postanowiłeś żyć na własną rękę, na własnych zasadach, zamiast polegać na ojcu (czyli na osobie, na której według mnie nie można polegać). Bardzo Cię kocham i dziękuję, że jesteś. ❤️
Wszystkiego najlepszego! 🎉